Prowadzenie placówki
Zgoda na wizerunek dziecka w żłobku i przedszkolu: przepisy, wzór i praktyka
Zgoda na wizerunek dziecka to w żłobku i przedszkolu kartka, którą rodzice podpisują we wrześniu w stosie innych dokumentów i której potem nikt nie czyta. A to ona rozstrzyga, czy zdjęcie z balu jesiennego może trafić na publiczny profil placówki, do zamkniętej grupy rodziców albo tylko do kroniki. W żłobkach dochodzi do tego nowa ustawa: od 1 września 2027 roku nawet podpis rodzica nie pozwoli pokazać dziecka na publicznym profilu placówki.
Ten poradnik jest dla Państwa, jeśli prowadzą Państwo profil placówki w mediach społecznościowych, zbierają zgody od rodziców albo jako dyrektor podpisują się pod procedurą, którą ktoś potem sprawdzi.
Trzy przepisy, jedno zdjęcie z balu
Zdjęcie dziecka w placówce podlega jednocześnie trzem porządkom prawnym i każdy z nich zadaje inne pytanie. Kodeks cywilny w art. 23 wymienia wizerunek wśród dóbr osobistych, a poradnik UODO przypomina, że ich naruszenie może skończyć się żądaniem usunięcia zdjęcia, przeprosin albo zadośćuczynienia. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych w art. 81 ust. 1 mówi krótko: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej, a w imieniu małego dziecka zezwolenia udzielają rodzice. Trzecim porządkiem jest RODO, bo wizerunek, który pozwala rozpoznać osobę, jest daną osobową.
To rozróżnienie ma praktyczne skutki. Prawo autorskie pyta o rozpowszechnianie, czyli udostępnienie nieograniczonemu kręgowi odbiorców. RODO pyta o każde przetwarzanie, a według poradnika UODO i Fundacji Orange z 2024 roku przetwarzaniem jest już samo zrobienie zdjęcia, jego przechowywanie na dysku czy wygładzenie twarzy w aplikacji. W skrócie: zdjęcie, które nigdy nie trafi do internetu, ale leży na prywatnym telefonie nauczycielki, też jest sprawą ochrony danych.
Art. 81 ust. 2 pkt 2 ustawy o prawie autorskim zawiera wyjątek, na który powołuje się wiele placówek: zgody nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza. Poradnik UODO doprecyzowuje, że chodzi o sytuację, w której dana osoba jest małą częścią zdjęcia, a jej usunięcie nie zmieniłoby przedmiotu i charakteru ujęcia. Zbliżenie na trzy uśmiechnięte buzie przy stole z plasteliną tym wyjątkiem nie jest.
Do tego jedno zdanie, które Rzecznik Praw Dziecka zapisał w broszurze z 2024 roku: ustawa Prawo oświatowe nie nakłada na szkoły i inne placówki obowiązku relacjonowania wydarzeń zdjęciami dzieci. Publikacja jest Państwa wyborem, nie obowiązkiem, i od tego wyboru zależy, ile dokumentów trzeba potem pilnować.
Co zmienia ustawa z 31 lipca 2026 roku
Ustawa z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz niektórych innych ustaw została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 25 sierpnia 2026 roku jako Dz.U. 2026 poz. 1123.
Ustawa wprowadza dwa przepisy o wizerunku. Przejściowy art. 74e obowiązuje od 1 września do 31 grudnia 2027 roku i dotyczy podmiotów prowadzących żłobek lub klub dziecięcy, podmiotów zatrudniających dziennego opiekuna i dziennych opiekunów na własny rachunek. Od 1 stycznia 2028 roku ten sam zakaz przechodzi na stałe do nowego art. 3a ust. 3 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 i obejmuje żłobek, klub dziecięcy oraz punkt opieki dziennej. Brzmienie jest jednoznaczne: podmiot prowadzący żłobek, klub dziecięcy lub punkt opieki dziennej nie może, nawet w przypadku wyrażenia zgody przez rodzica, udostępniać publicznie wizerunku dziecka objętego opieką.
Ustawa przewiduje dwa wyjątki. Publicznym udostępnieniem nie jest pokazanie wizerunku stanowiącego jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza, ani udostępnienie wizerunku wyłącznie rodzicom dzieci objętych opieką w tej samej placówce. Art. 74e ust. 3 i 4 dodaje sankcję organizacyjną: gdy wójt, burmistrz lub prezydent miasta dowie się o publicznym udostępnianiu wizerunku, prowadzi czynności nadzorcze także poza planem nadzoru, a po stwierdzeniu naruszenia zobowiązuje placówkę do usunięcia nieprawidłowości w wyznaczonym terminie. Od 1 stycznia 2028 roku kontrolę poza planem przy publicznym udostępnianiu wizerunku przewiduje na stałe art. 55 ust. 2 pkt 5 ustawy.
- 8.07.2024UODO i Fundacja Orange prezentują poradnik „Wizerunek dziecka w internecie. Publikować czy nie?”
- 31.07.2026data ustawy o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3
- 25.08.2026ogłoszenie ustawy w Dzienniku Ustaw, Dz.U. 2026 poz. 1123
- 1.09.2027zakaz publicznego udostępniania wizerunku dziecka w żłobkach, klubach i u dziennych opiekunów (art. 74e)
- 1.01.2028zakaz na stałe w art. 3a ust. 3, obejmuje żłobek, klub dziecięcy i punkt opieki dziennej
A przedszkola? Tekst art. 3a ust. 3 i art. 74e wymienia wyłącznie formy opieki nad dziećmi do lat 3. Przedszkoli w nim nie ma, więc w przedszkolu nadal działa model „zgoda rodzica plus RODO plus rozsądek”. Warto jednak spodziewać się pytań: rodzice, którzy w żłobku usłyszą o zakazie, mogą zapytać w przedszkolu, dlaczego u Państwa wolno.
| Pytanie | Żłobek, klub dziecięcy, dzienny opiekun | Przedszkole |
|---|---|---|
| Czy zgoda rodzica pozwala na publiczny profil? | do 31.08.2027 tak; od 1.09.2027 nie | tak, jeśli zgoda obejmuje ten kanał |
| Szczegół całości (zgromadzenie, impreza) | dozwolony, także po 2027 | dozwolony bez zgody (art. 81 ust. 2 pkt 2) |
| Udostępnienie tylko rodzicom dzieci z placówki | dozwolone, nie jest publiczne | wymaga podstawy z RODO, najczęściej zgody |
| Kto sprawdza | wójt, burmistrz lub prezydent miasta, także poza planem nadzoru | Prezes UODO przy danych osobowych; sąd przy dobrach osobistych |
Zgoda na wizerunek dziecka: co musi zawierać
Typowy błąd w dokumentach placówek to jedno zdanie w stylu „wyrażam zgodę na wykorzystanie wizerunku mojego dziecka w celach promocyjnych przedszkola”. Taka formuła jest wygodna dla placówki i bezużyteczna, gdy przychodzi pytanie, czy zdjęcie mogło trafić na Instagram. RODO w art. 4 pkt 11 definiuje zgodę jako dobrowolne, konkretne, świadome i jednoznaczne okazanie woli, a UODO w materiale o zgodzie z 2026 roku podkreśla, że osoba udzielająca zgody musi wiedzieć, komu jej udziela, w jakim zakresie, na jaki czas i w jakim celu. Poradnik UODO i Fundacji Orange rozpisuje to na konkretne elementy.
- Administrator. Zgoda jest udzielana konkretnemu podmiotowi, czyli placówce albo organowi prowadzącemu, a nie „przedszkolu i partnerom”. Jeżeli zdjęcia ma robić fotograf zewnętrzny, zgoda mówi o tym wprost.
- Konkretny cel. Dokumentowanie zajęć dla rodziców to inny cel niż promocja placówki w rekrutacji. Osobne cele oznaczają osobne pola do zaznaczenia.
- Lista kanałów. Strona internetowa, profil na Facebooku, profil na Instagramie, zamknięta aplikacja dla rodziców, tablica w holu, kronika. Każdy kanał jako osobna pozycja z polem „tak” albo „nie”.
- Warunki publikacji. Czy zdjęcie będzie podpisane imieniem, czy będzie kadrowane lub edytowane, czy pojawi się komentarz. Poradnik UODO wymienia te warunki wprost jako część dobrze skonstruowanej zgody.
- Czas obowiązywania. Zgoda „bezterminowa” jest słaba. Lepiej wiązać ją z rokiem szkolnym albo z okresem pobytu dziecka w placówce i napisać, co dzieje się ze zdjęciami po odejściu dziecka.
- Sposób wycofania. Adres e-mail, funkcja w aplikacji albo formularz w sekretariacie. Wycofanie ma być równie łatwe jak wyrażenie zgody, o czym więcej za chwilę.
Dwie zasady stoją ponad tą listą. Pierwsza: zgoda musi być dobrowolna. Rzecznik Praw Dziecka pisze w broszurze z 2024 roku, że zgoda rodzica na udostępnienie wizerunku nie może warunkować udziału dziecka w konkursie, apelu czy zabawie, a UODO w komunikacie z 2025 roku przypomina, że zgoda na udział w wydarzeniu nie może być utożsamiana ze zgodą na przetwarzanie wizerunku. Druga: zgoda musi być uprzednia, czyli wyrażona przed publikacją, a nie „zbierana po fakcie”, gdy post już wisi.
Osobnej ostrożności wymagają zdjęcia, które zdradzają stan zdrowia dziecka, na przykład widoczną pompę insulinową albo opatrunek. Art. 9 RODO zalicza dane o zdrowiu do szczególnych kategorii danych, a publikacja takiego zdjęcia wymaga podstawy z art. 9 ust. 2, najczęściej wyraźnej zgody rodzica (lit. a).
Forma jest dowolna, ale poradnik UODO zaleca, by zgoda była utrwalona dla celów dowodowych: na piśmie albo elektronicznie, na przykład e-mailem lub SMS-em. Warto też zadbać, by każdą zgodę dało się odnaleźć w kilka minut, bo zgoda, której nie da się pokazać, niewiele różni się od braku zgody.
Gdzie kończy się zgoda: cztery kanały publikacji
Zwykle pada pytanie „czy mam zgodę”. Lepsze pytanie brzmi: „na który kanał mam zgodę”. Każdy kanał niesie inne ryzyko.
Publiczny profil i strona
Facebook, Instagram, strona www. Nieograniczony krąg odbiorców, możliwość pobrania i zrzutu ekranu. W żłobku od 1.09.2027 zakazane, nawet za zgodą rodzica, poza szczegółem całości.
Zamknięta aplikacja dla rodziców
Dostęp tylko dla rodziców dzieci z placówki. W żłobku mieści się w wyjątku ustawowym, o ile dostęp mają naprawdę tylko rodzice. W przedszkolu nadal potrzebna podstawa z RODO.
Grupa w komunikatorze lub na Facebooku
Pozornie zamknięta, w praktyce trafiają tam babcie, nianie i byli rodzice. Każda osoba spoza kręgu rodziców rozmywa argument, że udostępnienie nie jest publiczne.
Tablica w holu i kronika
Ograniczony zasięg, ale wciąż rozpowszechnianie wobec osób odwiedzających placówkę. Warto dopisać ją do zgody jako osobny kanał.
Uwaga na grupę rodziców w komunikatorze. Ustawa definiuje rodziców szerzej niż biologicznych: to także opiekunowie prawni i osoby, którym sąd powierzył opiekę nad dzieckiem. Babcia, która odbiera wnuka w czwartki, tą definicją objęta nie jest. Babcie są najlepszym działem marketingu każdej placówki, ale ustawa nie przewidziała dla nich etatu. Jeśli po 2027 roku chcą Państwo korzystać z wyjątku „wyłącznie rodzicom”, trzeba zadbać, żeby dostęp do zdjęć faktycznie mieli tylko rodzice, a konta byłych rodziców wygasały po odejściu dziecka.
Wycofanie zgody bez dramatu
RODO w art. 7 ust. 3 daje rodzicowi prawo wycofania zgody w dowolnym momencie. UODO w materiale z 2026 roku wyjaśnia dwie konsekwencje: administrator musi poinformować o tym prawie, zanim zgoda zostanie wyrażona, a wycofanie musi być tak samo łatwe jak jej wyrażenie. Jeśli zgodę zbierano przez aplikację, wycofanie też powinno być możliwe w aplikacji, a nie wyłącznie „osobiście w sekretariacie w godzinach 8:00 do 9:00”.
Wycofanie działa na przyszłość. Nie czyni nielegalnym tego, co placówka opublikowała wcześniej na podstawie ważnej zgody, ale od chwili wycofania nie wolno już tego zdjęcia przetwarzać w celu, którego dotyczyła zgoda. W praktyce oznacza to usunięcie zdjęć z kanałów, które placówka kontroluje. Poradnik UODO mówi wprost, że trzeba być przygotowanym na konsekwencje cofnięcia, na przykład usunięcie zdjęcia z profilu w mediach społecznościowych, i że nie można zakazać wycofania zgody.
Tu właśnie przydaje się rejestr miejsc publikacji: prosta tabela, w której zapisuje się, które zdjęcie, z którym dzieckiem, trafiło do którego kanału i kiedy. Bez rejestru wycofanie zgody zamienia się w przewijanie trzech lat postów w poszukiwaniu jednego kucyka. Z rejestrem zajmuje kilka minut.
Najważniejsze w jednym miejscu
Zgoda to nie jest jednorazowy podpis, tylko proces, który ma cztery etapy.
- Przed zdjęciem: osobna, dobrowolna zgoda z listą kanałów i celów.
- Przy publikacji: sprawdzenie, czy kanał jest objęty zgodą, i wpis do rejestru.
- Po wycofaniu: usunięcie zdjęć z kanałów, które kontroluje placówka, i potwierdzenie rodzicowi.
- Po odejściu dziecka: decyzja, co dzieje się z archiwum, zapisana w zgodzie od początku.
Zdjęcia dzieci w internecie: skala i ryzyko
Skąd tyle ostrożności wobec zdjęć dzieci, skoro rodzice sami chętnie je publikują? Liczby pokazują skalę zjawiska. Według poradnika UODO i Fundacji Orange z 2024 roku w Polsce 40% rodziców dokumentuje w mediach społecznościowych dorastanie swoich dzieci, publikując średnio 72 zdjęcia i 24 filmy rocznie, a 42% z nich udostępnia je grupom znajomych liczącym nawet do 200 osób. Z raportu Nastolatki 3.0 (NASK, 2023), na który powołuje się UODO, wynika, że 45,5% nastolatków deklaruje, że rodzice lub opiekunowie upubliczniają ich wizerunek, a 23,8% odczuwa z tego powodu zawstydzenie.
Placówka dokłada do tego swój kawałek. Zdjęcie z przedszkola rzadko jest samym zdjęciem: ma lokalizację, nazwę grupy, datę urodzin w opisie („dziś Zosia kończy 4 lata”), czasem dyplom z imieniem i nazwiskiem w tle. Rzecznik Praw Dziecka w broszurze z 2024 roku zaleca, by przed publikacją sprawdzić, czy na zdjęciu nie ma elementów pozwalających rozpoznać dziecko, takich jak dyplom z nazwiskiem albo nazwa szkoły. UODO w komunikacie z 2025 roku wymienia skutki, które nie są teoretyczne: hejt, cyberprzemoc, prześmiewcze memy, deepfake, kradzież cyfrowej tożsamości, a w drastycznych przypadkach zasilanie forów dla osób o skłonnościach pedofilskich.
Narzędzia generatywne nie potrzebują kompromitującego materiału, wystarczy im wyraźna twarz. Dla Państwa wniosek jest prosty: im mniej wyraźnych twarzy w publicznym kanale placówki, tym mniej materiału dla kogoś, kto ma złe zamiary.
Standardy ochrony małoletnich a wizerunek
Każda placówka pracująca z dziećmi ma obowiązek wprowadzenia standardów ochrony małoletnich. Art. 22b ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich (tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 110) nakłada go na organy zarządzające jednostkami systemu oświaty oraz innymi placówkami opiekuńczymi i wychowawczymi, do których uczęszczają małoletni. Art. 22c ust. 2 pkt 2 i 3 wymaga, by standardy określały zasady korzystania z urządzeń elektronicznych z dostępem do internetu i procedury ochrony dzieci przed treściami szkodliwymi i zagrożeniami w sieci oraz utrwalonymi w innej formie.
Ustawa nie używa w tym miejscu słowa „wizerunek”, ale oba urzędy wskazują standardy jako właściwe miejsce na zasady publikacji zdjęć. Rzecznik Praw Dziecka zaleca szkołom opracowanie w ramach standardów regulacji o publikowaniu wizerunku, w tym procedury uzyskiwania zgody dzieci i rodziców, przygotowanej w dialogu z rodzicami i samymi dziećmi. Poradnik UODO nazywa pracę nad standardami doskonałą okazją do uregulowania tej kwestii.
Dwa przepisy warto wpisać do kalendarza. Według art. 22c ust. 6 standardy trzeba oceniać co najmniej raz na dwa lata, a wnioski z oceny udokumentować na piśmie. Według art. 22c ust. 7 standardy udostępnia się na stronie internetowej i wywiesza w widocznym miejscu w lokalu, w wersji pełnej i skróconej. Jeśli Państwa żłobek przechodzi przez ocenę standardów w roku szkolnym 2026/2027, to idealny moment, żeby od razu wpisać zasady na czas po 1 września 2027 roku, zamiast poprawiać dokument dwa razy.
Kadr bez twarzy: kompromis, nie furtka
Coraz więcej placówek przechodzi na zdjęcia, na których widać ręce przy pracy, plecy grupy idącej na spacer, sylwetki pod słońce albo same prace dzieci. To dobry kierunek, ale trzeba znać jego granice. Poradnik UODO przypomina, że wizerunek to coś więcej niż twarz: to zespół cech fizycznych pozwalających rozpoznać człowieka, w tym charakterystyczna sylwetka, a według części orzecznictwa także ubiór, okulary czy fryzura. Dziecko w jedynej w grupie różowej czapce z uszami kota, podpisane imieniem, rodzice innych dzieci rozpoznają bez trudu.
Dlatego „kadr bez twarzy” warto traktować jako technikę zmniejszania ryzyka, a nie automatyczne zwolnienie z przepisów. Dobrze zrobiony spełnia trzy warunki: nie da się z niego ustalić, które to dziecko, nie ma podpisu z imieniem ani szczegółów w tle, a przedmiotem zdjęcia jest czynność, nie osoba. Tak rozumiany kadr sprawdza się w obu typach placówek:
- w przedszkolu ogranicza liczbę sytuacji, w których w ogóle potrzebna jest zgoda, i zmniejsza szkody, gdyby zdjęcie wyciekło poza zamierzony krąg;
- w żłobku po 1 września 2027 roku jest jednym z niewielu sposobów, by publiczny profil w ogóle pokazywał codzienność placówki, obok zdjęć, na których dzieci są jedynie szczegółem całości.
Jedno zastrzeżenie. Zdjęcie bez twarzy, które nadal pozwala zidentyfikować dziecko, pozostaje daną osobową. Poradnik UODO zaznacza, że nawet gdy zgoda na rozpowszechnianie nie jest potrzebna, a osobę na zdjęciu można zidentyfikować, obowiązują przepisy o ochronie danych.
Plan na ten rok szkolny
Jeśli czytają to Państwo jako dyrektor albo osoba prowadząca profil, poniższa lista zmieści się w jednym zebraniu rady i jednym popołudniu przy dokumentach:
- przejrzeć obecny wzór zgody i rozbić go na cele i kanały z osobnymi polami „tak” i „nie”;
- sprawdzić, kto ma dostęp do grupy albo aplikacji dla rodziców, i usunąć konta osób spoza kręgu rodziców;
- założyć rejestr miejsc publikacji i wpisywać do niego każdą publikację od teraz, nie wstecz;
- ustalić zasadę telefonu: zdjęcia z zajęć robione na urządzeniu placówki, nie na prywatnym, i usuwane po przeniesieniu;
- w żłobku zaplanować przejście publicznego profilu na kadry bez twarzy i szczegół całości przed 1 września 2027 roku;
- wpisać zasady publikacji wizerunku do standardów ochrony małoletnich przy najbliższej ocenie.
Zdjęcie robi zwykle nauczycielka, a nie dyrektor, więc procedura działa dopiero wtedy, gdy zna ją cała kadra. Na stronie RODO i wizerunek dziecka w przedszkolu opisujemy dwugodzinny temat dla rady pedagogicznej przedszkoli niepublicznych i punktów przedszkolnych, z procedurą wizerunku, wzorem zgody i jej cofnięcia oraz rejestrem miejsc publikacji. Żłobki znajdą przegląd obowiązków, w tym zakazu z 2027 roku, na stronie dla żłobków i klubów dziecięcych, a przedszkola na stronie dla przedszkoli. Temat wchodzi w skład programu sprzedawanego w dwóch planach: podstawowy kosztuje 1 790 zł netto, a rozszerzony 3 390 zł netto, oba za placówkę do 10 osób. Ceny dla większych zespołów są w porównaniu planów. Sprzedawcą i organizatorem szkoleń jest Quality Island, dostawca z profilem w Bazie Usług Rozwojowych. Jeśli prowadzą Państwo też szkołę podstawową, gotowe lekcje z AI i cyberbezpieczeństwa dla szkół są w serwisie siostrzanym Cyfrowa Pracownia.
Co zabrać z tego artykułu
- Zgoda rodzica ma sens tylko wtedy, gdy wymienia administratora, cel, kanały, warunki i czas oraz mówi, jak ją wycofać równie łatwo, jak się ją wyraża.
- W żłobkach, klubach i u dziennych opiekunów od 1 września 2027 roku publiczna publikacja wizerunku dziecka jest zakazana nawet za zgodą rodzica; przedszkoli ten przepis nie obejmuje.
- Kadr bez twarzy i rejestr miejsc publikacji zmniejszają ryzyko, ale dziecko, które da się rozpoznać, nadal jest daną osobową.
Zanim zapadnie decyzja: lekcja o kadrze bez twarzy
Cztery lekcje otwarte z programu są bezpłatne, dostępne w całości i bez podawania adresu e-mail. Wśród nich jest 24-minutowa lekcja „Kadr bez twarzy: jak fotografować zajęcia”. Warto obejrzeć ją z kadrą i sprawdzić, czy Państwa procedura zdjęć wytrzyma pytania rodziców.
Zobacz lekcje otwartePowiązane w bazie wiedzy
Źródła
- Sejm RP, „Ustawa z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz niektórych innych ustaw”, Dz.U. 2026 poz. 1123, 2026. eli.gov.pl/eli/DU/2026/1123/ogl
- Marszałek Sejmu RP, „Obwieszczenie w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych”, Dz.U. 2025 poz. 24, 2025. eli.gov.pl/eli/DU/2025/24/ogl
- Marszałek Sejmu RP, „Obwieszczenie w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich”, Dz.U. 2026 poz. 110, 2026. eli.gov.pl/eli/DU/2026/110/ogl
- UODO i Fundacja Orange, „Wizerunek dziecka w internecie. Publikować czy nie?”, 2024. uodo.gov.pl/pl/file/4958
- UODO, „Prawo do prywatności a wizerunki dzieci w internecie. Poradnik.”, 2024. uodo.gov.pl/pl/138/3215
- UODO, „Przywiązujmy większą wagę do wizerunku dzieci w internecie”, 2025. uodo.gov.pl/pl/138/3720
- UODO, „Zgoda nie zawsze jest podstawą przetwarzania danych”, 2026. uodo.gov.pl/pl/701/4467
- Rzecznik Praw Dziecka, „Wizerunek dziecka” (broszura dla szkół i placówek), 2024. brpd.gov.pl/wp-content/uploads/2024/12/Broszura.pdf